fotoblog | youtube |  goldenline | linkedin | facebook

Archive for tag: miejsca

Większość ludzi pójdzie do piekła

3 stycznia, 2007 | wideoblog

Uliczne kazanie, nagrane przed świętami pod warszawską Rotundą. Przechodniów nawraca Robert, misjonarz amerykańskiego zboru.

Misja specjalna Dr_Uch’a

10 października, 2006 | wideoblog

Ślub Bartka i Asi odbył się w kościele Piotra i Pawła w Katowicach.

Pięć lat temu w Ameryce

11 września, 2006 | notatki

Przed dziesiątą rano stałem na dachu bloku w Brooklynie, oglądając tuman dymu pełznący z Manhattanu nad zatokę. Chwilę wcześniej ludzie wychylający się z okien powiedzieli nam, że nie powinniśmy pracować, bo terroryści zrzucili bombę na Twin Towers. Na wyspie rzeczywiście brakowało sylwetek bliźniaczych wież, pod którymi jeszcze tydzień wcześniej cykaliśmy pamiątkowe zdjęcia. Przyglądaliśmy się więc dymiącej wyspie i przemykającym wkoło karetkom pogotowia. Będzie trzecia wojna światowa?

Supervisor Singh poskrobał się pod turbanem i zatrzymał robotę. W atmosferze dziwnego, groźnego pikniku poszliśmy do domu wśród tysięcy ludzi, którzy podobnie jak my zostali zwolnieni z pracy przed lunchem. Część z nich niosła w rękach kanapki, butelki wody mineralnej i jakieś przypadkowe przedmioty wyniesione z biur. Niektórzy byli brudni, innych nie było. Łącza telefoniczne zawieszone, komunikacji miejskiej brak. Więc na piechotę – byle dalej od zgniłego nagle serca Wielkiego Jabłka.

Kilka dni później wróciliśmy do pracy. Niektórzy Hindusi z naszej firmy zgolili brody, zdjęli turbany i metalowe bransolety. Nie pomogło – dalej przypominali arabskich terrorystów i bali się chodzić ulicami po zmroku. Pozostali Amerykanie palili świeczki na chodnikach, kupowali małe i duże amerykańskie flagi oraz okolicznościowe koszulki, a na Times Square blakły w słońcu tysiące ogłoszeń ze zdjęciami zaginionych.

- -

Z dzisiejszej Gazety – filmy o 11 września 2001.

Mazury 2006: jeździmy po jeziorze

22 sierpnia, 2006 | wideoblog

To już chyba czternasty raz, a na jeziorach dalej cudnie.

Żeby zobaczyć w większym rozmiarze, przejdź do strony klipu.

Odcinamy pępowiny

22 czerwca, 2006 | notatki

Stół, stolik i stoliczek. Fotel, wersalka i garnki. Książki, papiery, gitara, rośliny, śmieci, ubrania i reszta dobytku. Osobowym zresztą. Teraz komputer i sieć będzie już tylko w pracy.

Po niespełna piętnastu miesiącach porzucam pachnącą i bardzo już swojską Saską Kępę dla ciężkich kamienic Powiśla.

Hi-Way, czyli patrz gdzie jedziesz

7 maja, 2006 | notatki

Ckliwo mi się zrobiło, kiedy zobaczyłem na ekranie Plac Wolności i GuGalander. Na dokładkę znajome twarze: mała Ania (Aśka w parku), Monika ze studiów (nie-sąsiadka), zgred z cafe-netu (kucający przed lustrem) i Paweł z BananaBoat (gość przyjęcia).

Nie znoszę, kiedy aktor siedzący w filmie za kierownicą nie patrzy na drogę, po której jedzie. I tyle (więcej w gazecie).

Biebrze nad Biebrzą

7 maja, 2006 | notatki

foto: Nadbiebrzański Park Narodowy

Pierwsze dni maja spędziliśmy w rejonie Nadbiebrzańskiego Parku Narodowego, gdzie wciąż jeszcze woda jest czysta, a okoliczni mieszkańcy życzliwi dla przyjezdnych.

Bocianie gniazda są tam stałym elementem krajobrazu, a podczas wycieczki rowerowej spotkać można hasającego po polach rudego lisa lub prawdziwego biebrza.