Diabelskie drzewo

Czytałem znów „Diabelskie drzewo” Kosińskiego; stamtąd:

„Stopniowo, doznanie bycia żywym zastąpiłem wyrażaniem moich o nim myśli, jak gdyby czysta ekspresja była teraz jedynym autentycznym doświadczeniem, do jakiego wciąż jestem zdolny.

Ponieważ jednak język należy do wszystkich , podejrzewam, że wszystko, co ujmuję w słowa, staje się fikcyjną relacją, tak o mnie, jak i o kimś innym.

Musi gdzieś być miejsce ponad słowami, miejsce czystego doświadczenia, do którego chciałbym móc wrócić.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *