Wywiad z Andrzejem Draganem

Parę lat temu zobaczyłem zdjęcia Andrzeja Dragana i tak sobie dziś myślę, że to jeden z bardzo niewielu fotografów, których nazwisko dobrze zapamiętałem. Klimat jego zdjęć przypomina mi prace Kobasa Laksy (to drugi z tych niewielu).

Dziś obejrzałem wywiad z Andrzejem Draganem (część 1, część 2) i przeczytałem, że teraz będzie pracował nad filmem. Projekt nosi nazwę Hierarchy Lost i tutaj można zobaczyć jego zapowiedź, będącą zarazem zaproszeniem do mecenatu filmu.

Zmiana szkieł

Po prawie czterech latach rozstałem się z Canonem PowerShot’em A70, którym zrobiłem kilkanaście tysięcy zdjęć (z tego prawie 300 na fotoblogu). To wciąż bardzo dobry aparat, jakością zdjęć bijący na głowę wiele nowoczesnych kompaktów.

Jego miejsce w kieszeni zajął Canon IXUS 850 IS z kartą SDHC. Plusy: ergonomia i rozmiar, IS, szybki start i zapis, jakość filmów oraz przede wszystkim – szeroki kąt. Minusy: utrata jakości poza centrum kadru (widoczna w dużych powiększeniach) i brak w pełni manualnych nastaw. Tu więcej żargonu, a ja polecam.

Fill w Remoncie

foto: zespół Fill w klubie Remont

Chłopaki z zespołu Fill mają już na koncie parę nagród, wyróżnień i debiutancką płytę „Daj mikrofon„. W niedzielę wystąpili w Remoncie (tu fotki), w najbliższym czasie grają następnych parę koncertów.

Życzę znalezienia dobrego menedżera (aktualnie poszukiwany) i kibicuję rockowej reprezentacji moich rodzinnych stron 🙂

Trzy lata fotobloga

foto: urodziny fotobloga

Kuklok – podobnie jak ja – miał właśnie urodziny. Mimo sporej różnicy wieku mamy ze sobą wiele wspólnego.

Biebrze nad Biebrzą

foto: Nadbiebrzański Park Narodowy

Pierwsze dni maja spędziliśmy w rejonie Nadbiebrzańskiego Parku Narodowego, gdzie wciąż jeszcze woda jest czysta, a okoliczni mieszkańcy życzliwi dla przyjezdnych.

Bocianie gniazda są tam stałym elementem krajobrazu, a podczas wycieczki rowerowej spotkać można hasającego po polach rudego lisa lub prawdziwego biebrza.

Kuklok – mój fotoblog

foto: kuklok.blog.pl

W 2003 roku kupiłem aparat cyfrowy i poprosiłem ówczesnego szefa o udostępnienie katalogu na serwerze firmowym. Założyłem bloga i spoglądam przez ten mój kuklok po dziś dzień.

A co to jest kuklok? To śląska nazwa tzw. judasza, czyli wizjera – najczęściej okrągłego – przez który można zobaczyć to, co znajduje się po drugiej stronie drzwi.